Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Panienka z okienka. W Gdańsku toż to jest całe urzędnicze stanowisko z tym, że prawie społecznie pełnione. Co jakiś czas są castingi, trzeba tylko być gdańszczanką między 18 a 23 wiosną życia, reszta to improwizacja. Postać w filmie rozpowszechniła Pola Raksa, dla młodszych co nie kojarzą – to ta piękność co grała Marusię w Czterech Pancernych.

Temat jak widać zachwyca nie tylko w Gdańsku, widok takiej panienki uwiódł Rembrandta i to prawie 400 lat temu. Ze wszystkich malarzy swoich czasów, Rembrandt namalował najwięcej portretów.

Obraz malowany ok. 1645, tożsamości dziewczęcia nikt nie ustalił.



                  
                  Rembrandt Harmenszoon van Rijn – Dziewczyna w oknie1645
                                        Dulwich Picture Gallery, Londyn


Rembrandty mają wzięcie.

Jak cenne są „Rembrandty”? W grudniu 2009r jeden z nich "Portret mężczyzny podpierającego się pod boki" z 1658 r. na aukcji Christie's poszedł za cenę 20,2 miliona funtów (91 milionów złotych wtedy), Rekordowy „Rembrandt”.(W tym samym dniu droższy był tylko Rafael, ale to temat na inna bajkę). Ten sam obraz (o „Rembrancie” mówię) w roku 1930 uzyskał kwotę 18,5 tys. funtów, potem był kilkakrotnie sprzedawany, po raz ostatni publicznie widziany w 1970r.

Rembarandty mają wzięcie.

Najwięcej „Rembrandtów” wisi w USA, śmiało można powiedzieć, że jest ich tam kilka tysięcy więcej niż autor zdołał namalować w całym swoim życiu. Skąd ich tam tyle, ano myślę sobie, że to efekt amerykańskiego snu od pucybuta do miliardera. Taki bogaty w USA działa prosto, światowych malarzy było trzech... (wszyscy na „R” - to ich utwierdza w przekonaniu, że tylko trzech ich było).... Rafael, Rubens, Rembrandt. Rafael wypaćkał tynk na suficie, tego się nie da zaimportować z Rzymu, Rubens to same grube baby, kto by chciał wieszać na ścianie grubą babę, jak tam wkoło ich tyle a jak nie, to się podrzuci markowego hamburgera żonie, raz i drugi, i będzie miał to samo. I to live. Pozostał Rembrandt, prestiżowo. 

Według Urzędu Celnego USA, w latach 1909-1951 sprowadzono do Stanów co najmniej 9428 obrazów „pędzla Rembrandta” !! (Thomas Mc Shane, Dary Matera – ("Na tropie skradzionych arcydzieł") – wprawdzie „pędzla Rembrandta” to nie to samo, co „Rembrandta” ale nie bądźmy drobiazgowi.

Rembrandty mają wzięcie.

Nie dalej jak kilka dni temu z hotelu Ritz w Marina del Ray, rąbnięto szkic tegoż autora, który odnaleziono parę dni później w kościele, po anonimowym jak zawsze telefonie.

Rembrandty mają wzięcie.

Jedna z jego prac, zwana jest potocznie „Rembrandt na wynos”. Obraz w oryginale nosi tytuł Jacob de Gheyn III  był już kradziony 4 razy, na szczęście zawsze się odnajdował.  

Na koniec nieco inna wersja kolorystyczna, dla porównania.
Nie wiem, która jest bliższa oryginału, wiem, że w necie można znaleźć jeszcze kilkanaście innych wersji, każda gorsza jedna od drugiej.

Wieszamy – salon drugi.

Prenumerata bloga.

poniedziałek, 08 sierpnia 2011

Kobiety można rozbierać w różny sposób, z różnym wdziękiem i w różnych okolicznościach. Ale tylko niektórym udaje się zrobić z tego sztukę. Tym razem miałem bardzo trudne zadanie i mnóstwo dylematów, który obraz powiesić na ścianach tego bloga. Nie sposób wybrać. Trudno, tym razem blog nabędzie obrazy hurtowo.


            
                                Guan Zeju – Niewiasta w progu werandy
                                          Własność nieustalona

 Sztuka jest chińska, podobnie jak chińskie są zupki i mnóstwo rzeczy wkoło, z tym, że nie drażni tandetą.
Ba! Zachwyca i daje rozkosz dla oka. I nie jest to tylko kwestia modelki, to by było zbyt proste. Chińska, stara tradycja w tle i młoda nowoczesność, jako wątek główny a może odwrotnie, nieważne. A do tego jedwab. Ręcznie malowany, bo jakże by inaczej. Kto chce, może wzdychać.



                     
Guan Zeju – Dziewczyna i kwintet flecistów
                                Własność nieustalona


Artysta malarz nazywa się Guan Zeju, urodził się w Chinach w 1941r i już w latach szkolnych miał indywidualną wystawę na której pokazał ponad 100 prac, potem rysował zgodnie z linią partii, pewnie inaczej trudno było o farbki, w końcu wyjechał do USA. Zasłynął obrazami tancerek baletowych, jedne z bardziej rozpowszechnionych w necie (obrazy oczywiście, nie baletnice).

I wszystko jedno czy kobieta jest baletnicą czy nie, leży na kanapie czy stoi na balkonie, pozuje na tle historii czy wyłania się wśród traw, zawsze zachwyca swą urodą. Skąd on brał te modelki? Przecież takie po ulicach nie chodzą, nieprawdaż?!


                                         Guan Zeju – Kobieta wśród traw.
                                                  Własność nieustalona


Dobrze. Wszystko pięknie, ładnie tylko w całym tym galimatiasie krzaczkami znaczonym nie znajduje wiarygodnej informacji: po pierwsze primo - co do tytułów owych zachwycających malowideł (tytułu pod obrazami są wymysłem autora bloga), po drugie primo - co do ich własności. Zupełnie nie wiem gdzie się udać, żeby móc podziwiać oryginały na własne oczy, może trzeba by popytać gdzieś w Los Angeles a może gdzieś w Hong Kongu. Trafiłem tylko na informację z przeszłości, ta czy inna galeria je prezentowała. Może łatwiej będzie tym, którzy czytają te krzaczki. Jakby ktoś, coś wiedział, np: co, gdzie kiedy, proszę pozostawić namiary w komentarzach. China art - strzał w dziesiątkę

Na koniec jeszcze jeden obraz
关则居, chińska sztuka naścienna, która kopytami wchodzi w nasza rzeczywistość. Jest nad czym dumać. Podumajmy więc razem z ta sympatyczną Panią oddając się przyjemności raczenia oczu pięknem.

                                     Guan Zeju – Panna i orszak
                                              Własność nieustalona

 
Wieszamy – Niewiasta u progu werandy – sypialnia.
                
– Dziewczyna i kwintet flecistów – sala balowa.
                – Kobieta wśród traw – jadalnia.
                – Panna i orszak – pokój z bujanym fotelem.

                – Dziewczyna na balkonie – gabinet na stojadła z wojaży  

Prenumerata bloga.


blogi