Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
piątek, 18 kwietnia 2008

Wisi już zadyma grunwaldzka w dużym i wysokim pokoju a także jedna upadła wg Leona, w sam raz nad łóżkiem w sypialni, czas powiesić na ścianie coś spokojnego.

Cisza spokój, odludzie. Można  sobie pospacerować i oderwać się od zgiełku wszelkiego. 

Józef Chełmoński daje nam taka możliwość. Gdy w 1889r kupił drewniany dworek, okolice

wsi Kulkówka w której zamieszkał stały się główna inspiracją.

 
                                                          Józef Chełmoński -  
Droga w polu 1889 
                                               Muzeum Narodowe w Warszawie.

Droga przed siebie, można iść i kontemplować, można się zapatrzeć w dal.

Raczej płasko, człowiek się nie zmęczy, można sobie spacerować bo żywej duszy po horyzont, wkoło pola… jak kto lubi można sobie
pohulać i pośpiewać na głos.
Tylko te cholerne bzykadła gryzące !
Obraz można by powiesić w jasnym pokoju, w tym samym w którym stoi bujany fotel.

Na razie obraz wisi w
Muzeum Narodowym w Warszawie, które można pozwiedzać
wirtualnie ale przede wszystkim w soboty za gratis na galerie stałe.

Wieszamy – w jasnym pokoju z bujanym fotelem..

wtorek, 08 kwietnia 2008

Pewien bardzo fajny serial spopularyzował temat upadłych Madonn w malarstwie. W sumie temat stary jak świat bo przecież nie od Van Clompa się zaczęło.

Leon Wyczółkowski  raczej nie gustował w malowaniu aktów ale i jemu się zdarzyło.


                                              Leon Wyczółkowski - Akt 1908
                                              Muzeum Narodowe w Krakowie

Panna twarz zasłania albo była znana albo chce wstyd ukryć, poza tym obraz jak obraz, bardziej chyba cenny ze względu na nazwisko autora niż na temat i jego wykonanie, inni robili to lepiej.

W przypadku Leona ważne jest co innego, a mianowicie to, że Wyczółkowski zrewolucjonizował w latach 1890-ych metody nauczania w krakowskiej akademii  wprowadzając do atelier nagie modelki (tu panowie wznoszą toast w podzięce a i zainteresowane panie też mogą).

Wszyscy studenci mogą być wdzięczni i z tej okazji jakieś imprezowe święto powinni urządzać.

Jakby ktoś chciał to sobie powiesić w domu, to ma małe szanse, szczęśliwym właścicielem jest Muzeum Narodowe w Krakowie i ewentualnie tam się proszę udać w celu podziwiania.

Wstęp do muzeum w czwartki za gratis na wystawy stałe.

p. s  impreza na czasie i na temat

Wieszamy – w sypialni nad łóżkiem.

środa, 02 kwietnia 2008

Z tym obrazkiem (426 x 987cm ba !) związany jestem emocjonalnie bo jako dziecko często oglądałem książkę gdzie wspaniała kolorowa reprodukcja rozkładała się na 4 strony.

Nic tak nie przyciąga uwagi jak zadyma (no chyba, że naga kobieta) a ta jest piękna po prostu (zadyma, nie kobieta) i tyle.

B. Prusowi się nie podobało ale innym owszem, wg L. Wyczółkowskiego „to najpyszniejszy  obraz Matejki”


             Jan Matejko - Bitwa pod Grunwaldem 1878 
           Muzeum Narodowe w Warszawie.

Warto przy okazji pamiętać, że

- po bitwie wzbogaciliśmy się o sztandary krzyżackie, które potem rąbnęli nam Austriacy

- i dwa miecze, nagie niestety  - zaginęły w Rosji.

Bilans po latach powiedziałbym, że ujemny. Jakby się kto natknął gdzieś na te miecze lub chorągwie niech da znać.

Sam obraz zaprezentowano 28-09-1878r potem wystawiany był w Paryżu. Pierwszą wojnę światową spędził w Moskwie ale wrócił w przeciwieństwie do mieczy, drugą zakopany w Lublinie, poszukiwany listem gończym przez Niemców nie dał sie ująć.

      Kto chce może sobie poczytać o samej bitwie i nie tylko  oraz o obrazie, a tutaj o samym artyście.

    Oryginał do obejrzenia w Muzeum Narodowym w Warszawie , w soboty od 10 do 19 zwiedzanie za gratis na galerie stałe.

Dla tych co już oglądali oryginał trochę
humoru

Wieszamy - w dużym i wysokim pokoju.

blogi