Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
czwartek, 24 listopada 2011

Trzy panny z tamburynem
w podskokach pląsające
trzy panny z tamburynem
samiuśkie na wielkiej łące.

Ani to wiedźmy, ani rusałki,
mają tamburyn, nie mają gorzałki...

Nie jest to widok pospolity, choć pewnie dla męskiej części czytelników wielce pożądany. W dodatku z odzienia wręcz wypadają.  Dlaczego występują w liczbie trzech, odsyłam do czytelni, Pani K. Kibish-Ożarowska wyjaśnia to z wielką gracją.

Co do obrazu, kompozycja trochę sztampowa bez szaleństw, oparta na kontrastach. Blondynę owinąć na czarno, Czarną na złoto a Rudą w czerwień. Spojrzenia mówią wprost, czego one chcą od spotkanego, Czarna przywołuje wzrokiem, Ruda daje do zrozumienia, że będzie niebiańsko a Blondyna ciągnie w krzaki. Lekkim, tanecznym krokiem z palców zaczynanym nie z pięty, zbliżają się... i już po Tobie.


             
                 William Edward Frost –
L’Allegro 1848
                Royal Collection, Windsor Castle, Londyn


William Edward Frost był specjalista od malowania portretów i aktów kobiecych w wiktoriańskiej Anglii. Jego ozdobne obrazy stały się szybko bardzo popularne, nie biedował. Oryginał L’Allegro wisi w królewskiej kolekcji, żeby go obejrzeć trzeba udać się na zamek. Pozdrowienia dla królowej.
Dla przypomnienia dwa inne ozdobne kadry malowane: pierwszy francuski, drugi polski.

Wieszamy – pokój imprezowy.

blogi