Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
piątek, 28 listopada 2008

Holenderskie uwodzenie martwotą. Martwe natury słabo do mnie przemawiają (chociaż nie tak słabo jak kwiatki w wazonie) ale i w tym zakresie są takie - natury nie kwiatki, koło których nie można przejść obojętnie.

Bo jak się tu oprzeć takiej szynce ! bez konserwantów i metalicznej poświaty fosforanów. Do tego świeże pieczywo, brzoskwinie i białe wino.
Pycha śniadanie. Na szynkę trzeba się udać do Petersburga, miłych wrażeń.


                           Pieter Claesz – Śniadanie z szynką 1647
                                         
Ermitaż Petersburg

Śniadanie serwował Pieter Claesz, holenderski malarz, mistrz takich układów na stole. W latach 1624-1628 nadworny malarz Zygmunta III Wazy.

Co ciekawe największym konkurentem Pietera  był tez Claesz, tylko że Willem w dodatku Heda. Obaj mieszkali w tej samej okolicy, tworzyli mniej więcej w tym samym czasie, a tematyka obrazów jest bardzo podobna. Co tam tematyka, obrazy są bardzo podobne !

Mniej lub bardziej obfite posiłki wiszą w wielu muzeach świata. Dwa z nich wisiały w Polsce dopóki nie oddaliły się w czasie wojny w niewiadomym kierunku, o ile w ogóle nie zostały pożarte wraz z ramami.

Przedstawiały się tak :


               

gdyby się ktoś z Państwa natknął przypadkiem lub całkiem celowo wytropił proszę dać znać gdzie trzeba.

Wieszamy – w jadalni nad stołem

czwartek, 20 listopada 2008

Dzisiaj w cyklu Van Clomp i okolice, okolice  Antwerpii z XVI wieku.

Na tle tego bardzo ważnego portu ówczesnej europy, z kwiatem w dłoni (a cóż to za zioło jest ?) podziwiać się daje Pani Flora, żona Zefira. Tak przynajmniej utrzymuje Jan Massys, któremu owa dama pozowała w roku 1559 (ba! raptem niemal 450 lat temu)

Malarz był przedstawicielem manieryzmu, z którym się zetknął, po wygnaniu w 1544r z Antwerpii w związku z herezją, o która go oskarżono.


                                 Jan Massys  – Flora na tle Antwerpii 1559
                                                Kunsthalle, Hamburg



Co do Flor to namalował trzy, z tym że jedna to Wenus. (niektórzy utrzymują, że dwie z nich to Wenus).
Szczęśliwym posiadaczem jednej z nich jest Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius. Ktoś z Państwa oglądał ?

Obraz skradziony przez Niemców w czasie II wojny światowej wypłynął w latach 70-tych w Germańskim Muzeum Narodowym w Norymberdze. Do Polski powrócił w 1983r wprawdzie dosyć zniszczony ale konserwatorów mamy sprawnych, dali rade.

Ponadto warto zauważyć, że :
- Jan Massys zwany jest także Matsys lub Metsys, to syn Quentina.
- Flora na wszystkich trzech obrazach ubrana a raczej rozebrana jest z przezroczystego "tiulu" – może kobiety dopowiedzą fachowa nazwę ciucha?
- Obok Flory (dwa obrazy) znajduje się jakiś facet posążkowy – któż to niby ma być ?
- Obok Wenus (trzeci obraz – to ta z UJ Collegium Maius) – facet jest ale młodszy i ze skrzydłami, w dodatku ma kołczan ze strzałami (czekaj gówniarzu ktoś Cię kiedyś dorwie !)

Wieszamy – pierwszy pokój gościnny w skrzydle wschodnim

poniedziałek, 10 listopada 2008

Tatry jak raz stały się ulubionym tematem artystów sztuk różnych, to są nim do dzisiaj. Z tym, że dzisiaj tak Tatr już się nie maluje, może dlatego, że o takie chaty tam coraz trudniej. Aleksander Kotsis ze szczególną wrażliwością malował sceny z Podhala 

Kumpel Jana Matejki i Artura Grottgera po mistrzowsku oddawał na swych pracach obyczaje i obrzędy, nędzę i trud życia górali, a także ich malowniczy strój. Z zamiłowaniem podkreślał piękno tatrzańskiej przyrody.



                        Aleksander Kotsis  – Dzieci przed Chatą 1872
                                 Muzeum Narodowe, Warszawa.

Na tym obrazie widzimy sielankową scenę zabawy dzieci i piękny przesycony światłem krajobraz.

Autor był prekursorem realizmu krytycznego, sporo podróżował. Największe wrażenie zrobili na nim holenderscy mistrzowie, mam to samo. Trudno przejść obojętnie obok dzieł mistrzów holenderskich lub flamandzkich. Pod ich wpływem Kotsis ograniczył paletę barw i wprowadził brunatne tony.
W 1874r za sprawą Jana Matejki miał objąć katedrę malarstwa w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, plany zniweczyła nieuleczalna choroba mózgu, malarz zmarł w 1877r

Wieszamy – w salonie pierwszym

blogi