Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
czwartek, 29 stycznia 2009

Krytycy sztuki odnoszą się do niego z dystansem, ale kto by tam przejmował się opinią nawiedzonych, wszak nie to piękne co piękne…

Henryk Siemiradzki był prekursorem sztuki popularnej, (coś jakby dzisiejsze seriale)  wywoływał swą twórczością u widza pozytywne emocje ale żadnych głębszych doznań (przynajmniej wywoływał emocje w przeciwieństwie do seriali).

Dzisiaj pięknie odtworzona architektura z dodatkami czyli Dirce chrześcijańska (263x 534 cm).

Krytycy czepiali się, że życia w scenie brak. No może i brak, za to nie brak nie-życia, wielkiego jak byk! Nie sposób go nie zauważyć. W dodatku okraszonego nagą Dirce (Dirke).



                  Henryk Siemiradzki – Dirce chrześcijańska 1897r
                            
Muzeum Narodowe w Warszawie.

Facet w laurowych liściach i pledzie, który się przygląda to Neron. Oficjalnie rzymski cesarz, ale ogólnie despota, kanalia i podpalacz (ale jakiż inny mógł wtedy być cesarzem). Tu bawił się w reżysera. Przywiązana do byka kobieta miała być chrześcijanką i zginąć na arenie ku uciesze publiki. Widać lwy były już syte albo się cesarzowi znudziły.

Dlaczego tak? Bo się cesarz naczytał bajek o Dirce (Dirke), co to była drugą żoną króla. Królowi było Likos. Synowie pierwszej żony króla, Antiope, zgładzili Dirce przywiązując kobietę właśnie do byka, który ją wlókł aż roztrzaskał na skałach. Cesarz chciał powtórzyć scenę. Takie to horrory oglądała publiczność w Rzymie za czasów Nerona (teraz mamy Teksańska masakrę piłą mechaniczną… w odcinkach, daleko świat się nie posunął w estetyce krwawych jatek)


                                       

Twórczość Siemiradzkiego niedoceniana do dzisiaj, była bardzo doceniana za jego życia. Wprawdzie zakupu obrazu odmówiła Galeria Trietiakowska, tłumaczyła, że kupuje tylko rosyjskie dzieła a malarz deklarował się jako Polak, to jednak w Petersburgu obejrzało obraz 25 tys ludzi a malarz został uhonorowany członkostwem Petersburskiego Towarzystwa Malarzy.

Co do kupowania nie mieli obiekcji ani car Aleksander III ani Muzeum Historyczne w Moskwie, kilka dzieł zakupili.

Dla widzów w Polsce dobrze się stało, że Dirce chrześcijańska nie pozostał w Rosji bo po śmierci Henryka Siemiradzkiego, wdowa ofiarowała obraz Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych Zachęta w Warszawie.


                      

Malarz miał gest! bo wcześniej w roku 1879, piątego października, w Krakowie, z okazji obchodów 50-lecia pracy literackiej J.I. Kraszewskiego, ofiarował obraz Pochodnie Nerona (385 x 704cm)„z przeznaczeniem aby w sukiennicach były umieszczone”

Henryk Siemiradzki kilka lat później w roku 1892 za 15 tys. zł,  po kosztach, namalował kurtynę (9,5x11,6m) do Teatru Miejskiego w Krakowie (obecnie im J. Słowackiego). Pokonał w konkursie 5 innych prac m.in. S. Wyspiańskiego i J. Mehoffera. Kurtynę opuszczono po raz pierwszy 18-04-1894r. Wyspiański poczuł się urażony.

W 1900r  dla Teatru Miejskiego we Lwowie namalował druga kurtynę, tym razem obruszyła się Zapolska…., na Zapolską obruszyli się krytycy, cóż ludzie są tylko ludźmi.

Od krytyków się zaczęło , na krytykach się skończyło… no cóż chciałem dobrze a wyszło jak zawsze ;)

Panowie ! Wychodzimy…

                             

Wieszamy – dużym i wysokim pokoju (tam gdzie bitwa).

wtorek, 20 stycznia 2009

Bez schronienia, które chroni cię przed śmiercią, żyj dopóki umrzesz.
                                                                    - Bartholomaus Bruyn

Malarstwo wszelkich epok pełne jest tego typu alegorii.  Czaszka ludzka występuje na różnych obrazach w rożnych okolicznościach. Dzisiaj czaszka Bartholomausa Bruyn’a i kilka cytatów.

Szanuj zdrowie należycie,
Bo jak umrzesz, stracisz życie!
                - Aleksander Fredro

Bruyn tworzył w Kolonii, głównie dzieła o tematyce biblijnej i portrety. Portrety nudniejsze niż ta czaszka, ale to moje zdanie i może być odosobnione.

Żeby śmierć można było na raty odespać ! 
  
                            – Stanisław Jerzy Lec

Czaszka przedstawiona jest z anatomiczną precyzją, kamienna nisza też bardzo precyzyjnie.

Różnica pomiędzy seksem i śmiercią polega na tym, że kiedy będziesz umierał, nikt nie będzie się śmiać z ciebie, że robisz to sam.

                                                                                                                                   - Woody Allen

                                       Bartholomaus Bruyn – Czaszka w niszy I poł XVIw
                                                         
Ermitaż, Petersburg


Nie bój się nic
Bo życie nic nie znaczy
Bo śmierć jak rydz
Zdrowa dla umieraczy
    - Miron Białoszewski

Każdy ma całą śmierć, choćby miał życia tylko ćwierć.
 
                                                   - Jan Sztaudynger

Nic się nie da zmienić : statystycznie wypada jedna śmierć  na jednego człowieka.
                                                                                                    - Krzysztof Mętrak

Śmierć śmierci!
   - Victor Hugo

Wieszamy – Korytarz. Tuż przy wejściu do lochów (w dzisiejszych czasach piwnic, czy innej sutenery).

czwartek, 08 stycznia 2009

To malarstwo skandynawskie wcale nie jest takie zimne….rzekłbym, że nawet bywa gorące. Biorąc pod uwagę, że od morza wieje.. Przeziębienie pewne.

Chyba, że się jest postacią mitologiczną, wtedy można sobie pozwolić paradować na golasa, ba ! Postaci mitologicznej wręcz nie wypada chodzić w ubraniu ! Wprawdzie w żadnej mitologii takiego zakazu nie ma, ale taki narzucili sztukmistrze tworzący sztukę. Sztuczka to niezła bo jest wykorzystywana do dzisiaj i niezmiennie przyciąga publikę.


                                                       Marten Eskil Winge – Kraka 1862
                                                           
Nationalmuseum Stocholm.

Tą postać wykombinował szwedzki malarz Marten Eskil Winge, specjalizujący się w tematach mitologii skandynawskiej. Pani nazywa się Kraka, vel Aslaug, vel, Aslog, vel Randalin. Pies nie wiem jak się nazywa, rasy tez nie poznaje może ktoś z państwa wie ?

I czego oni tak wypatrują ?
Czy jest tu ktoś znający mitologie skandynawską i wie o co chodzi ? Chętnie posłucham.

Wieszamy – w salonie pierwszym.

blogi