Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Kobiety leżące.

Mieszczańskie wnętrze kryje się w mroku, ogień w kominku dogasa.
Za pięć dwunasta. Nastrojowa kompozycja i bardzo proporcjonalna figura. Na białym atłasie uwodzi zalotną pozą. Czy można powiedzieć, że ma diabła w oczach czy tylko nęcące spojrzenie?
Takie ciepłe malarstwo. Dla porównania kilka innych obrazów z leżącymi kobietami: J.B. Reiter i jego żona pod pierzyną. Kobieta w ujęciu skandynawskim A. Zorna, malowane lewie 11 lat później a jakże inaczej. W. Brymner też nieco później malował, za to E. Grandjean nieco wcześniej.
Dla porównania jeszcze słynny L. Alma-Tadema oraz coś z malarstwa krajowego, akt L. Wyczółkowskiego. Akt malowany rok później niż obraz Egornova.
Można wybierać, który obraz Państwu się podoba najbardziej?.

Obraz S. S. Egornova pojawił się w 1999, w domu aukcyjnym Christie’s.

                        Sergei Semenovich Egornov – Naga kobieta na sofie. 1907
                                                        Własność prywatna.


O rosyjskim malarzu, co nieco można znaleźć, jeśli się przeszuka rosyjskie strony internetowe, ale nawet tam nie za dużo. Szkolił się w Akademii Sztuk Pięknych, zdobywał medale, był wziętym portrecistą i pejzażystą. Miał brata Aleksandra, także malarza. Artysta chyba jeszcze nieodkryty do końca, ale nie można powiedzieć, że nieznany. Jego obrazy wiszą w muzeach, głównie rosyjskich i pojawiają się na aukcjach. Ten wydaje się rozgrzewać widza najmocniej. Wszystko za sprawą nieźle rozpalonego kominka.



sobota, 21 marca 2015, estees

Polecane wpisy

  • Long Edwin Longsden

    Całkiem ładna dziewczyna pod kolumną z egipskimi zapiskami. Muszę przyznać, że nawet jak na Egipt to strasznie kuso się nosi. Kuso, ale za to bogato. Bogato, o

  • Dzieło z Muzeum Koronek

    O co tu chodzi? Bo coś się nie zgadza. Bajka pierwsza „Kąpiel Nimfy i Fauna”. Faun, czyli Pan owszem dybał na cnotliwe Nimfy. Jedną z nich zdybał

  • Smutna Dunka

    Smutna trochę, wydaje się, że z wypiekami. Studium kobiety tworzone z natury. Całkiem udane, nawet bardzo dobre. Florentyna. Być może tak miała na imię, na praw

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
blogi