Malarstwo sztuka czy rzemios³o ?
Blog > Komentarze do wpisu

O sztuce na weso³o.

Nowy rozdzia³ w blogowni, mia³ siê pojawiæ ju¿ dawno, ale tak jako¶ zesz³o. Jesieñ dobra pora, ¿eby co¶ poczytaæ o tym i owym. Mo¿na nawet o malarstwie, albo innych sztukach.

Wszystkim, którzy wychodz± z za³o¿enia, ¿e „na malarstwie to ja siê nie znam” proponuje pozycjê Krystyny Kibish - O¿arowskiej „O sztuce na weso³o”. Pozwala, co nieco siê zapoznaæ, w przystêpny sposób z humorem, z lekko¶ci±. Ta ksi±¿ka przekonuje, ¿e sztuka nie gryzie, nie trzeba zdobywaæ tajemnej wiedzy, ¿eby siê pozachwycaæ jakim¶ dzie³em malowanym czy rze¼bionym. Wystarczy trochê poczytaæ i mieæ oczy szeroko otwarte.

Fakt, ¿e ró¿ne dzie³a malarstwa, s³u¿y³y ró¿nym celom od ozdobnych po polityczne, nie znaczy to jednak, ¿e dane dzie³o nie jest dla kogo¶, kto na przyk³ad polityki nie znosi, nie zna siê i gubi w meandrach.
Ka¿dy mo¿e poflirtowaæ z malarskim dzie³em na swój autorski sposób, ka¿dy mo¿e pozachwycaæ siê albo powybrzydzaæ tak jak lubi.

Nie ma siê, co baæ muzealnych sal, ani k³aniaæ w pas przed bohomazami zmajstrowanymi przez powszechnie uznanych, za wielkich w tej dziedzinie.

Autorka z wdziêkiem daje kilka wskazówek jak bez znawców tematu móc odczytywaæ obrazy i rze¼by, czyli na co my w zasadzie patrzymy.

                        

                           Krystyna Kibish - O¿arowska –
O sztuce na weso³o.
                                                     Prószyñski i S-ka.

Dlaczego prawda jest naga? Sk±d tej golizny tyle w sztuce? Jest tak¿e co¶ o pomnikach i obeliskach. Dowiemy siê o portretach, spojrzeniu i malowaniu duszy... Tre¶ci sporo, mnogo¶æ nazwisk i tytu³ów. Do ksi±¿ki przydaje siê net, bo wprawdzie jest ilustrowana, ale wszystkiego zamie¶ciæ siê nie da³o. Po prawdzie to i w necie nie wszystko udaje siê znale¼æ, ¿eby skorelowaæ tekst z obrazkiem.
Bardzo fajna lektura, rozweseli d³ugie jesienne wieczory, osobi¶cie wole formy papierowe ksi±¿ek, ale kto poszpera w necie znajdzie te¿ w formacie na kompa.

Ksi±¿ek nigdzie nie wieszamy, stawiamy na pó³ce w naszej bibliotece, ale dopiero po przeczytaniu.

Na koniec dwa zdania z ksi±zki na zachêtê:
„Nago¶æ w sztuce to konflikt miêdzy artyst± i krawcem”.


„Serpentinata u mê¿czyzn s³u¿y do uwydatniania gwa³towno¶ci akcji, dynamizuje pos±g z ch³odnego marmuru. Mo¿e, dlatego czêsto mówimy:
„a¿ mnie skrêci³o ze z³o¶ci”

A co to ta serpentinata i jak to dalej by³o z nago¶ci± w sztuce, proszê sobie doczytaæ w³asnymi oczyma



¶roda, 12 pa¼dziernika 2011, estees

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/10/13 16:13:53
Co prawda nie nale¿ê do osób, które by siê ba³y muzeów, rze¼b i wszelkiego rodzaju sztuki i sztuczek, ale z chêci± poczytam.
blogi