Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

W pracowni bałaganiarza.


Pracownie malarskie wyglądają różnie. Jedne są jasne, posprzątane i oświetlone, inne wręcz przeciwnie. Wszystkie zawierają jakieś obrazy, szkice oraz mnóstwo różnych bibelotów wykorzystywanych do tworzenia kadru. Na tym obrazie pracownia malarska po kanadyjsku, chociaż pewności nie ma. Bałagan spory, artyście można wybaczyć, niektórzy odnajdują się tylko w bałaganie.
Portrety kobiet, mężczyzn i jakiegoś podrywacza spod okienka, w dodatku na białym koniu. Białość konia ma niby podkreślać, że taki on wymarzony przez pannę rycerz. Szkoda, że nie widać, nad czym się męczy artycha, co tam na sztaludze paćka?. I odwróciłby sobie ją do światła...

Widać dobrze dwa obrazy, portret kobiety oraz ten z koniem. Te dwa zasadniczo da się rozpoznać, duże, wyraźne, i tyle w temacie. Dodam tylko, że ten z koniem gdzieś widziałem, ale absolutnie nie mogę sobie przypomnieć w jakich odmętach internetu to było, ani też nijak nie mogę trafić na niego, trudno.

                                Cornelius Krieghoff – The Studio 1845
                                 National Gallery of Canada, Ontario.


Urodzony w Amsterdamie Cornelius związany był najbardziej z Kanadą.  Kanadyjski pejzaż, zima, życie Indian stanowią też największą pulę w jego dorobku malarskim. Autor sporo podróżował, najpierw był uczony przez ojca, później studiował malarstwo w Niemczech. W swojej karierze miał też okres kopiowania dzieł w Luwrze.

Kanadyjska tematyka nie specjalnie mnie zachwyca. Wolę zimę w swojskim wydaniu oczywiście w ujęciu malarskim. Ale niektóre inne kadry Krieghoffa, takie jak ten wyżej są całkiem ciekawe. Taki bałagan artystyczny sprawia, że jest, na czym oko zatrzymać. No i ten jeździec na białym koniu...co, za jeden cholerka.

Wieszamy – galeria obrazów wieloobrazowych.

Prenumerata bloga.

środa, 28 września 2011, estees

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/09/30 09:56:47
Bardzo sympatyczny obraz. mam koleżankę, która bez bałaganu nie może żyć. Jak ma posprzątane to mówi, że czuje się jak w muzeum.
Dobrego weekendu.
-
2011/10/05 14:05:57
Zapraszam Cie dzisiaj do siebie na porcję humoru wyborczego.
Pozdrawiam.
blogi