|
Blog > Komentarze do wpisu
Panienka z okienkaPanienka z okienka. W Gdańsku toż to jest całe urzędnicze stanowisko z tym, że prawie społecznie pełnione. Co jakiś czas są castingi, trzeba tylko być gdańszczanką między 18 a 23 wiosną życia, reszta to improwizacja. Postać w filmie rozpowszechniła Pola Raksa, dla młodszych co nie kojarzą – to ta piękność co grała Marusię w Czterech Pancernych. Temat jak widać zachwyca nie tylko w Gdańsku, widok takiej panienki uwiódł Rembrandta i to prawie 400 lat temu. Ze wszystkich malarzy swoich czasów, Rembrandt namalował najwięcej portretów. Obraz malowany ok. 1645, tożsamości dziewczęcia nikt nie ustalił. ![]() Rembrandt Harmenszoon van Rijn – Dziewczyna w oknie1645 Dulwich Picture Gallery, Londyn
Najwięcej „Rembrandtów” wisi w USA, śmiało można powiedzieć, że jest ich tam kilka tysięcy więcej niż autor zdołał namalować w całym swoim życiu. Skąd ich tam tyle, ano myślę sobie, że to efekt amerykańskiego snu od pucybuta do miliardera. Taki bogaty w USA działa prosto, światowych malarzy było trzech... (wszyscy na „R” - to ich utwierdza w przekonaniu, że tylko trzech ich było).... Rafael, Rubens, Rembrandt. Rafael wypaćkał tynk na suficie, tego się nie da zaimportować z Rzymu, Rubens to same grube baby, kto by chciał wieszać na ścianie grubą babę, jak tam wkoło ich tyle a jak nie, to się podrzuci markowego hamburgera żonie, raz i drugi, i będzie miał to samo. I to live. Pozostał Rembrandt, prestiżowo. Według Urzędu Celnego USA,
w latach 1909-1951 sprowadzono do Stanów co najmniej 9428 obrazów „pędzla
Rembrandta” !! (Thomas Mc Shane, Dary Matera – ("Na tropie skradzionych arcydzieł")
– wprawdzie „pędzla Rembrandta” to nie to samo, co „Rembrandta” ale nie bądźmy
drobiazgowi. Nie dalej jak kilka dni
temu z hotelu Ritz w Marina del Ray, rąbnięto szkic tegoż autora, który
odnaleziono parę dni później w kościele, po anonimowym jak zawsze telefonie. Jedna z jego prac, zwana
jest potocznie „Rembrandt na wynos”. Obraz w oryginale nosi tytuł Jacob de Gheyn III był już kradziony 4 razy, na szczęście zawsze
się odnajdował. poniedziałek, 22 sierpnia 2011, estees
TrackBack
Komentarze
wildrose661
2011/08/23 17:42:58
Chcialabym jednego malutkiego Rembrandta w salonie!!! Moze sobie namaluje ;)
2011/08/24 17:43:30
Ciekawa jestem tego wypaćkanego tynku na suficie :) chciałabym to zobaczyć. Ja mimo wszystko wolałabym coś Rafaela- jakąś Madonnę, albo nawet grubą babę Rubensa. Nie wiem, czemu ale Rembrandt nie należy do moich ulubieńców. Ale tekst jak zwykle świetny. Uśmiałam się przy nim mocno. Mam tylko pytanie, czy wiadomo, że panienka na obrazie pochodziła z Gdańskiego okienka. Jako Gdańszczanka jestem tym żywo zainteresowana. Panienka ta bowiem wygląda wyjątkowo skromnie i niewinnie, w przeciwieństwie do panienek wygrywających castingi na pokazywanie się w okienku.
2011/09/08 17:13:40
Ele ceny. nawet wyobrazić sobie nie mogę. A panienka jest sympatyczna.
2011/09/15 08:34:46
guciamal - co do wypaćkanaego tynku, to Villa Farnesina tam "Triumf Galatei" a konkretnie to chodziło mi o te strzelając putta :) Co do Panienki to nigdzie nie napisałem, że pochodziła z Gdańska.
hanula1950 - co tam ceny, ile trzeba mieć, żeby tyle wydać....na obraz ;)
Gość: guciamal, 62-193-53-212.stella-net.net
2011/09/20 23:03:38
No właśnie Villa Farnesina jeszcze przede mną. Choć jak zobaczyłam freski Boticellego z Vilii spod Florencji w Paryskim Luwrze, to kto wie, może kiedyś i ten zapaćkany sufit przetransportują w inne miejsce. A skoro panienka nie z Gdańska, to szkoda.
|
|