Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Kobieta w czerwieni.


Kobieta skąpana w czerwonej barwie niczym w morzu krwi. Ale to nie jej krwistość objawia się czerwienią. Jej jest biel nieopalonego ciała. Te szkarłaty i bordo, te cynobry i karmazyny przetarte pomarańczowym, ugrem, mahoniem, to wyraz emanacji stanu malarz, jego krwi, która zawrzała mu w żyłach i nie znajdując ujścia buchnęła namiętnością i pożądaniem!!


W jakimż on stanie musiał się znajdować biorąc pędzel do ręki. Ile wysiłku go kosztowało, by posiąść ją, no chyba nikt nie ma wątpliwości, że akt jest spełniony. Wykończona, padła bez tchu, a On nie. On mógłby ją posiąść jeszcze raz, tylko, że On jest artystą i musi dać upust swemu artystycznemu uniesieniu.


A może ta czerwień pochłaniająca kobietę wcale nie ma się kojarzyć z krwią? W internecie dwie najpopularniejsze odpowiedzi na pytanie, z czym kojarzy się czerwień to miłość i krew. Dla niektórych także ogień i piekło. 
Wątek piekielny już był, ale zawsze można sobie przypomnieć.

 

                                           William Brymner – Nude Figure 1915
                                           National Gallery of Canada, Ottawa.

 
Kto by pomyślał, że takie emocje mogą ogarnąć Szkota. W swoich innych pracach nie jest już taki emocjonalny. Swoje życie spędził w dużej mierze w Kanadzie gdzie, początkowo zajmował się architekturą, ale zyskał sławę i zaszczyty głównie jak pejzażysta i nauczyciel, wychował wielu wybitnych kanadyjskich malarzy.
Obraz należy do zbiorów National Gallery of Canada, polecam pooglądać resztę zbiorów.

Wieszamy – Pokój imprezowy

Prenumerata bloga.


sobota, 28 maja 2011, estees

Polecane wpisy

  • Long Edwin Longsden

    Całkiem ładna dziewczyna pod kolumną z egipskimi zapiskami. Muszę przyznać, że nawet jak na Egipt to strasznie kuso się nosi. Kuso, ale za to bogato. Bogato, o

  • Kobiety leżące.

    Mieszczańskie wnętrze kryje się w mroku, ogień w kominku dogasa. Za pięć dwunasta. Nastrojowa kompozycja i bardzo proporcjonalna figura. Na białym atłasie uwod

  • Dzieło z Muzeum Koronek

    O co tu chodzi? Bo coś się nie zgadza. Bajka pierwsza „Kąpiel Nimfy i Fauna”. Faun, czyli Pan owszem dybał na cnotliwe Nimfy. Jedną z nich zdybał

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/05/31 06:12:38
Dla mnie czerwień to najpierw miłość, potem ogień.
Obraz średnio mi się podoba.
Pozdrawiam.
-
2011/06/09 21:37:57
Mnie sie podoba ten obraz bo i temat lubie, a do sypialni akurat by mi sie przydal, ale i te piekne barwy mnie urzekly!
-
2011/06/13 08:30:16
Udanego nowego tygodnia.
Kiedy następny obraz ?
-
2011/06/14 21:21:23
Następny obraz właśnie dzisiaj ;)
blogi