Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Coś do zjedzenia


Marzec, kwiecień, maj... wiosna, niekiedy z elementami lata a czasami zimy. Wiosna objawia się różnie, jednym śpiewem ptaków, innym zakwitającymi kwiatkami. Zmiana widoczna jest także na naszych stołach, zimowe nawyki żywieniowe zmieniają się na te wiosenne. Dzisiaj to jakby mniej widać, ale wcześniej np. w roku 1638 było widać aż nadto. Marcowe mięcho, kwietniowe ryby, zastępują majowe nowalijki warzywne. Czas na odchudzanie, ciekawe czy wtedy też ten problem występował, że po zimie niektórzy musieli się odchudzać? Pewnie w mniejszym stopniu niż dzisiaj. Warunki dystrybucji i przechowania żywności jednak były inne i częściej niż otyłość na wiosnę występował głód.

Obraz należy do cyklu „Cztery Pory Roku” i moim zdaniem jest najlepszy ze wszystkich w tym cyklu. Pejzaż w tle to podobno Buen Retiro (Państwo sobie sprawdza w necie, co to), a ta Pani to Flora, czy ona ma we włosach żółtą paprykę? Może nie taki zamysł miał autor, ale tak mi się kojarzy to coś koło jej prawego ucha.

 


                                           Francisco Barrera –
Primavera (Spring) 1683
                                                       Museum of Fine Arts, Sevilla

Autorowi całkiem dobrze się powodziło, sprzedawał za życia więcej i drożej niż Velazquez, a zasłynął z procesu, w którym wystąpił przeciw płaceniu 1% podatku od sprzedaży obrazu jako dzieła rzemieślniczego i dowodził, że obraz powinien być zwolniony z podatku jako dzieło intelektualne podobnie jak dzieła pisarzy. Malarza czepiała się także Inkwizycja bo coś tam niby pochrzanił z aniołami i ówczesnej cenzurze się nie podobało, ale obyło się bez konsekwencji. Sztuka się obroniła przed ideologią. Na szczęście.
Jeden Hiszpan malujący jedzonko już był, w tym linku można poczytać i pooglądać.

Wszystkim zaglądającym życzę smacznego. Strona muzeum dla lubiących wirtualne wycieczki.

p.s. co by tu wybrać smakowitego na kolację z tego obrazu...

Wieszamy – jadalnia

Prenumerata bloga.


czwartek, 05 maja 2011, estees

Polecane wpisy

  • Dionizos Bachus

    Bachus, primo voto Dionizos. Syn samego Zeusa, odkrył winorośle i to, co z nich można zrobić. Jak każde bóstwo miał swoje święto, a obrzędy były tak imprezowe,

  • Mistrz z Tahull

    Po wątkach diabolicznych, skierujmy się w przeciwną stronę i zajrzyjmy do Katalonii. Nacieszmy oko arcydziełem, tym razem obraz nie ze sztalugi, ale prosto ze ś

  • The Satanic. Calvary. F. Rops

    Ofiara szatana i własnej żądzy. Kobieta wspólniczka diabła, stała się symbolem perwersji. Femme fatale. Kobieta poddając się pożądaniu, jako wspólniczka szatan

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: sunsette, 91.123.177.*
2011/05/05 21:59:11
Ech... Ta Flora to skromna coś, w kątku sobie siedzi, a wkoło tyle mięcha się wala, no i ta owieczka biedna... Jakoś mało apetycznie to wygląda;)
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2011/05/06 18:45:58
Ja bym sobie wybrała po troszkę z każdego rodzaju jadła, bo jeszcze nie nastał na mnie czas na dietę, choć może od jutra... :) A co do Primavery to oczywiście moją faworytką jest Boticelli. Ty jednak potrafisz wygrzebać takie obrazy, o których najczęście nie miałam bladego pojęcia i dlatego cię lubię, tzn. twój bloog lubię. Pozdrawiam Gosia
blogi