|
Blog > Komentarze do wpisu
Nimfa wodnaWidzieliście kiedyś nimfę?
Takie młode, śliczne stworzenie jakby jeszcze nie kobieta, ale już nie dziecko.
Po prostu bogini. A rusałkę, widzieliście? To taki słowiański odpowiednik
nimfy, tylko te nasze bardziej krwiożercze były. Może, chociaż ktoś coś słyszał
o nimfach i rusałkach? Kto nie czytał, nie widział
i w ogóle nic w temacie to ma trochę do nadrobienia. Nadrabianie (Vladimir
Nabokov – Lolita) to będzie sama przyjemność. ![]() Herbert James Draper – Nimfa wodna. Własność prywatna Autor był anglikiem,
malarsko wykształconym we Francji, czy to widać? niedziela, 17 kwietnia 2011, estees
TrackBack
Komentarze
2011/04/20 10:43:08
Niech pachną mazurki, świeci słonko na niebie,
Niech zajączek ode mnie ucałuje Ciebie, Życząc zdrowia, wiosny w sercu i szczęścia bez liku, A na znak Świąt spełnionych dużo jajek w koszyku !
Gość: guciamal, 161-168-124-188.rev.pro-internet.pl
2011/04/21 18:39:57
Mnie akutrat lektura Lolity nie przypadła do gustu, ale obraz ładny.
Pozdrawiam świątecznie i lecę do kuchni kręcić ser na paschę (nimfy to mają dobrze, nie muszą bawić się w gosposie, wystarczy, że sobie leżą i pachną wodorostami). 2011/04/26 21:29:47
Lolitę poleca! A jak to dzieci przeczytają? :) Nawiasem mówiąc, świetna książka. Jedna z lepszych jaką czytałem. I film też niczego sobie.
2011/05/05 21:52:39
Pozdrawiam komentujących. Pewnie, że polecam a dzieci kiedyś dorosną ;) wtedy będzie można im polecić Juliettę M. de S. ;)
|
|
LOLITĘ i czytałam , i film widziałam wiele lat temu. Byłam oczarowana.
Dobrego nowego słonecznego tygodnia.