|
Blog > Komentarze do wpisu
W pracowni malarskiejMalarstwo, sztuka to czy
rzemiosło? Tak jest w nagłówku bloga. A gdzie się tworzy te dzieła, które potem
gromadzone są w świątyniach muzealnych? ![]() Jean Baptiste van Moer – Pracownia malarska 1854 Ermitaż, Petersburg. Obrazy z tego obrazu są
raczej małe, poza tym stojącym na sztaludze. I raczej nie do rozpoznania, poza
tym na sztaludze. Ale co to za obraz, to nie wiem. Pozostaje jeszcze pytanie,
czy ten pokój to pracownia tego artysty, czyli Moera. Tego też nie wiem, być
może nie. Moer głównie pozostawił po sobie różne widoki miejskie i architekturę
a tu mamy jakieś pejzaże, wydaje się, że w większości morskie. niedziela, 13 lutego 2011, estees
TrackBack
Komentarze
2011/02/16 09:42:02
Pozwoliłem sobie zarekomendować ten blog. Myślę bowiem, że warto tu zaglądać. Choćby czasami, ale warto.
Gość: Iguana, 77-223-209-17.lublin.hypnet.pl
2011/02/16 13:44:37
Mam wątpliwości co do gdańskości tej szafy - brakuje jej nóżek i te kwiatki na płycinach wzbudzają moją podejrzliwość, ale mogę się mylić. A co do zawartości to obstawiałabym jakieś wyszukanie trunki ;) (chociaż bardziej pasowałyby do tego kredensu obok). Ciekawe czy ten piesek pod nogami malarza też jest wypchany i pełni rolę przyciągacza-natchnieniowego..
2011/02/16 13:56:38
Bardzo lubie tego rodzaju obrazy, zawsze cos ciekawego sie na nich odkryje nawet jesli ogladalismy ten obraz setki razy!
I pieknie namalowany, w barwach, ktore idealnie pasowalyby do mojego salonu! Pozdrawiam :) 2011/02/18 21:07:54
hanula1950 - Komercha co nie?! Pozdrawiam.
ajar - Dzięki za rekomendację. Ciesze się, że znajduje sympatyków, zalinkowałem Twojego bloga i w wolnej chwili będepodczytywał. Iguana - ja tej gdańskości wcale nie przesądzam, powiem więcej to tylko taki moj zabieg stylistyczny powiedzmy ;) A co do trunków to sie zgodze, dobry pomysł. Pies pewnie nie był wypchany ale za dekoracje mogł robić. wildrose661 - też lubie takie gdzie sie da cos wypatrzeć. Pozdro :) 2011/02/19 10:35:01
Ermitaż zwiedzałam cały dzień , a jeszcze wszystkiego nie zobaczyłam. Może uda mi się pojechać jeszcze raz, chociaż teraz mam ochotę na Wiedeń.
|
|
BUZIOLE WALENTYNKOWE POSYŁAM.