Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Figi na przekąskę. Melendez.


Pamiętacie Państwo holenderskie śniadanie ? Myślę, że znów przyszedł czas, żeby coś przekąsić, powiedzmy na drugie śniadanie.
Może figi ? A jak kto głodny i same figi to za mało, to może popchnąć bułą.
Tym razem figi, jak i buła hiszpańskie, wszakże kto chciałby zobaczyć akurat ten zestaw, powinien udać się do Paryża. Najwięcej tego malowanego jadła jest jednak w madryckim Prado.

Ten, jak i inne martwe natury ujmują kompozycją, urzekają światłem, zachwycają kolorem. Czy ja kiedyś pisałem, że martwe natury słabo na mnie działają ? Musiałem być przejedzony.

Wsadzając nos między figi nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to nie malowany obrazek, nawet nie fotografia ery cyfrowej a żywe figi ! Jedynie pieczywo mimo, że równie naturalne jak figi,  budzić może wątpliwość albowiem dzisiaj nie widuje się takiego w piekarniach. 
Za to prawie wcale nie różni się od tego holenderskiego, nieco ponad sto lat starszego. Proszę porównać.

 

                               Luis Melendez – Martwa natura z figami 1760*
                                                         
Luwr, Paryż **


Autor, pół Hiszpan po ojcu i pół Włoch po matce, dokładnie zwał się : Luis Egidio Melendez de Rivera Durazo y Santo Padre. Prawda, że hożo.

W 1771r otrzymał od księcia Asturii (późniejszego króla Hiszpanii Karola IV) zapalonego amatora nauk przyrodniczych, zlecenie na namalowanie obrazów do prywatnego muzeum historii naturalnej. Melendez namalował co najmniej 44 prace dokumentujące „każdy gatunek żywności produkowanej przez hiszpański klimat” . 39 z tych prac znajduje się w Prado. Wszystkim chętnym do oglądania tak malowanej żywności Melendeza i w takiej dawce zaleca się przed wizytą w Prado spożyć jakąś sytą strawę.   

Pomimo rewerencji, malarz zmarł w biedzie , przez wieki był przyćmiony przez sławę Francisco Goi.

Na czasie: kto akurat wybiera się lub chadza po Bostonie, może zajrzeć do Museum of Fine Arts, tam jeszcze do 09 maja, wystawa prac malarza.

Wieszamy – Jadalnia  

* W internecie można obejrzeć wiele wersji tego obrazu jednakże przekłamania kolorystyczne są dosyć spore. Mnie też się nie udało, co widać. Tu zamieszczam inne wersje obrazu zbliżone do oryginału, moje oraz b. przekłamane.

- dobra wersja kolorystyczna - TUTAJ
- moja wersja bez ostrości - TUTAJ
- moja wersja z błyskiem - TUTAJ

- bardzo popularny knot ze zwiędłymi figami - TUTAJ

**
autor

środa, 17 marca 2010, estees

Polecane wpisy

  • Dionizos Bachus

    Bachus, primo voto Dionizos. Syn samego Zeusa, odkrył winorośle i to, co z nich można zrobić. Jak każde bóstwo miał swoje święto, a obrzędy były tak imprezowe,

  • Mistrz z Tahull

    Po wątkach diabolicznych, skierujmy się w przeciwną stronę i zajrzyjmy do Katalonii. Nacieszmy oko arcydziełem, tym razem obraz nie ze sztalugi, ale prosto ze ś

  • The Satanic. Calvary. F. Rops

    Ofiara szatana i własnej żądzy. Kobieta wspólniczka diabła, stała się symbolem perwersji. Femme fatale. Kobieta poddając się pożądaniu, jako wspólniczka szatan

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/18 08:41:24
Obraz jest piękny, a figi uwielbiam.
-
2010/03/18 09:06:16
Widziałam oryginał. Bardzo piękny obraz. Figi też lubię. Jeść mi się zachciało - pora na śniadanko.
-
2010/03/24 22:41:30
Tak, to jeden z tych obrazów który bardzo traci na wszelkich reprodukcjach. A któż nie lubi fig...
blogi