Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Zima


Wokół powszechne ocieplenie oraz szczyty, kongresy, zjazdy i odczyty klimatyczne. Widoki i widoczki, obrazujące cztery pory roku w jakimś miejscu, występują i w malarstwie, i fotografii chociaż coraz trudniej je zaobserwować w naturze. Tu i teraz w malarstwie zima trzyma.
Wprawdzie za zimą niespecjalnie przepadam, ale z punktu widzenia domowego fotela, ciepłych kapci i grzanego wina trudno nie uznać jej za malowniczą.

Rzeka wprawdzie nie zamarzła, ale śniegu sporo i prawie słychać jak chrzęści pod nogami w swoim specyficznym śniegowym tonie. No i w nocy tak jasno się robi, jak w dzień. A na śniegu można znaleźć tropy...


                                               Julian Fałat – Krajobraz zimowy z rzeką 1907
                                                        
Muzeum Narodowe w Warszawie


O autorze Julianie Fałacie znajdą czytelnicy sporo w necie. Ja polecam do poczytania jego Pamiętniki. Lekka, łatwa lektura i bardzo ciekawa. Autor swoim bogatym życiorysem mógłby obdzielić nie jednego.
Syn wiejskiego organisty, wiecznie uciekający ze szkoły, co nie przeszkodziło mu zostać dyrektorem krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych po J. Matejce, przekształcić ja w Akademię, utworzyć katedrę pejzażu którą powierzył Stanisławskiemu, wymienić kadry powierzając profesury modernistom.
Nie stać go było na farby olejne, malował wiec akwarelami i stał się szybko najwybitniejszym przedstawicielstwem tego malarstwa.
Utrzymywać musiał się z malarstwa, chociaż próbował z powodzeniem sił w architekturze jako kreślarz pracując w biurze architektonicznym w Odessie i przy budowie kolei w Szwajcarii.
Ciekawy świata wiele podróżował po Europie a nawet odbył podróż dookoła świata.
Mimo iż nie miał pochodzenia zyskał uznanie w tak zwanych sferach wyższych, malował u Radziwiłłów oraz jako nadworny malarz u księcia Wilhelma II w Berlinie, tu przez lat 10.
Wybitny akwarelista ale z powodzeniem stworzył zimowy pejzaż w panoramie Bitwy pod Berezyną...
To tylko niewielka część bogatego życiorysu.


W tym roku przypada 80 rocznica śmierci malarza, z tej okazji wśród różnych wystaw można jeszcze zobaczyć wystawę w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli.

Ewentualnie odwiedzić oddział Muzeum w Bielsku – Białej, Fałatówkę w Bystrej.


Julian Fałat idąc w gronie myśliwych przez las nagle zdjął z ramienia strzelbę, wycelował i zastrzelił młodą kuropatwę.
- To druga! – zawołał
- A gdzie pierwsza? – zapytał jeden z towarzyszy?
- Pierwsza na razie jeszcze żyje...

Wieszamy – Salon pierwszy.   

sobota, 12 grudnia 2009, estees

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/12 18:41:07
Zachecajac wpis... Lubie biografie i pamietniki, wiec postaram sie jak tylko bede w Polsce poszukac tej lektury. A obraz ciekawy spokojny jak wiele innych tegoz artysty!
-
2009/12/13 08:27:16
U mnie -4, ale śniegu nie ma. Nie lubię zimy, bo jestem ciepłolubna, więc zimowego obrazu nie powieszę u siebie w domu.
-
2009/12/15 14:59:59
Wczoraj spadł u mnie pierwszy snieg. Jakos tak jasno i czysto się zrobiło.
-
2009/12/18 15:58:36
DZIĘKI ZA KOMENTARZ U MNIE. UDANEGO WEEKENDU.
blogi