Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Anioł czy łobuz ?


Optymistyczne malarstwo epoki rokoko. Putta i amory, twarze niewiniątek sielsko, anielsko i kolorowo. Nieważne czy treść jest alegoryczna czy nie, ważne, że wieje optymizmem z ram i tak fajnie pasuje na każdą ścianę. Nikogo nie obchodzi czy ten wysoki ze skrzydłami, (anioł czy łobuz ?) ostrzy strzały by trafiać w dziesiątkę na tarczy, czy też tymi strzałami rozwali jakiegoś skurczybyka, zachowując swoją twarz niewiniątka. Nikt nikogo tymi krwawymi scenami nie będzie straszył, średniowiecze skończyło się kilkaset lat temu.


                                  

                                 Charles Joseph Natoire – Kupidyn ostrzący strzałę 1750
                                                           
 Ermitaż, Petersburg.


Autor pobierał najpierw nauki u ojca rzeźbiarza, potem w Académie de France w Rzymie, w której kilkanaście lat później objął stanowisko dyrektora. Dekorował zamki i posiadłości możnych, malował wzory gobelinów, pod koniec życia tworzył wiele rysunków. Za życia uważany był za równego F. Boucherowi, dzisiaj pamiętają o nim głównie rodacy we Francji. Wystarczy popatrzeć i nie ma się co dziwić, talent może i miał ale takimi cukierkowatymi obrazami niczego wielkiego nie zwojował. Na kolana nie powala ale może się podobać.

Wieszamy – Sypialnia.

poniedziałek, 03 sierpnia 2009, estees

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/03 08:11:45
Z przyjemnością w sypialni bym powiesiła. Podoba mi sie ten obraz. Cieszę się, że mi go przybliżyłeś. Dzięki.
-
2009/08/09 21:28:06
Zupelnie nie w moim stylu, niestety... zadne lobuziaki niechby i aniolami byly mojej sypialni nie beda stroily, ale warto bylo zobaczyc, bo ani autor nieznany mi, ani tym bardziej obraz.
-
2009/08/12 12:31:29
Ale Ci zrobiłan niespodziankę - myślałeś o pejzażu, a ja kobierki porwałam.
U mnie w tej chwili ulewa, a mam zamiar jechać kupić lodówkę. Muszę przeczekać.
blogi