Malarstwo sztuka czy rzemiosło ?
Blog > Komentarze do wpisu

Kobieta w czerwieni. Judyta.


Artysta działał na weneckiej scenie niewiele ponad 10 lat, żył nieco ponad 30, zmarł podczas zarazy. Obrazów nigdy nie sygnował. Katalogu dzieł artysty nie ustalono do dzisiaj, bezspornych jest kilka, są też dzieła malowane wspólnie np z Tycjanem, większość twórczości jest jednak przypisywana. Giorgione oprócz tego, że malował, grał także na lutni.

Tworzył w okresie największego rozkwitu Wenecji, pod koniec XV w. Wenecja była stutysięcznym miastem, pod względem ludności trzecim miastem w Europie i drugim we Włoszech.
Malarstwo weneckie to szkoła oparta na kolorze. 


                                                    
                                                           Giorgione – Judyta 1504
                                                              
Ermitaż, Petersburg.

Autor sławi tu zmysłowe piękno triumfujące nad brutalna siłą. Judyta postać biblijna, za czasów Nabuchodonozora (tfu to juz lepiej nazywać się Brzęczyszczykiewicz) gdy wojska asyryjskie oblegały Betulie wzięła sprawy w swoje ręce, udała się do obozu wroga, wprost do namiotu asyryjskiego dowódcy Holofernesa, którego trzy dni uwodziła a potem mu ucięła głowę przy samej...no mniejsza z tym. Podobno wtedy powstał słynny tekst „nie wierz nigdy kobiecie”.

Z historia ma ona tyle wspólnego co nasza Wanda i Smok Wawelski, ze sztuka więcej. Ten niewątpliwie ciekawy epizod w malarstwie wykorzystali Sandro Botticelli – trzy razy, Andrea Mantegna, Lucas Cranach – bardzo elegancki portret, Caravaggio – chyba najbardziej znany, najkrwawszy i często publikowany, Jacopo Tinoretto, Tycjan, Rubens, Paulo Veronese, Agostino Carraci i wielu innych, z artystów polskich Maurycy Gottlieb. Można powiedzieć miała wzięcie. Co facetów ciągnie do takich femme fatale ?.

Nie wiem ale wiem, że ta Judyta przykuwa też moja uwagę. Czy sprawia to jej gładkie lico i niewinny wyraz twarzy, czy może czerwień kiecki co działa jak płachta na byka a może to kwestia zestawienia drobnej kobiety i wielkiego miecza, sam nie wiem, coś w niej jednak jest. Może po prostu faceci lubią takie niepokojące by nie rzec niebezpieczne.  


Wieszamy – Salon pierwszy. 

czwartek, 09 lipca 2009, estees

Polecane wpisy

  • Dionizos Bachus

    Bachus, primo voto Dionizos. Syn samego Zeusa, odkrył winorośle i to, co z nich można zrobić. Jak każde bóstwo miał swoje święto, a obrzędy były tak imprezowe,

  • Mistrz z Tahull

    Po wątkach diabolicznych, skierujmy się w przeciwną stronę i zajrzyjmy do Katalonii. Nacieszmy oko arcydziełem, tym razem obraz nie ze sztalugi, ale prosto ze ś

  • The Satanic. Calvary. F. Rops

    Ofiara szatana i własnej żądzy. Kobieta wspólniczka diabła, stała się symbolem perwersji. Femme fatale. Kobieta poddając się pożądaniu, jako wspólniczka szatan

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/07/15 22:41:12
A twarz madonny... niewinnosc polaczona z zabijaniem... ciekawe!
-
2009/07/16 12:19:00
Z tą niewinnością to bym nie przesadzał, jeszcze ciekawiej to wygląda jeśli sobie uświadomimy, że zwykle do Madonn pozowały te ...no ... lafiryndy ;)
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/22 19:24:46
Nie przesadzaj z ta lafirynda.Szczerze to mi ona przypomina Judyte,ktora ja znam ale tym kobieta mozna przyznac to,ze wiedza czego chca.
-
2014/09/25 21:08:09
Witam chyba mam reprodukcje na płutnie nic nie napisane oraz zniszczony trochę jak mam sprawdzić kto i kiedy to malował - pozdrawiam Janusz
blogi